Reprezentuję Market !
Reprezentuję Market !
18.03.2011
Google +1 - Kolejny przycisk do klikania
Google +1 – Kolejny przycisk do klikania
01.04.2011

Jak budować ciepłą relację dzięki SocialMedia?

relacje

Wyciągaj wszystkie dobre strategie nawet na… KONCERCIE!

W piątek wybrałem się ze znajomymi na koncert znanej kapeli rockowej Farben Lehre.
Zespół istnieje od ponad 25 lat i jest naprawdę znany (w środowisku osób słuchających muzyki rockowej).
W każdym bądź razie dużym zaskoczeniem było dla mnie to, że po koncercie Wojtek (główny wokalista), rozdał ludziom zdjęcia osób z zespołu. Na odwrocie tego sztywnego zdjęcia (ze 3 mm grubości), nie było nic.

„Fajna Pamiątka dla mnie, budowanie wizerunku dla nich”- pomyślałem.

Wiesz, jeśli postawisz takie zdjęcie u siebie na półce, zobaczą je odwiedzający cię znajomi, rodzina, to prawdopodobnie zapytają skąd je masz itp.

W ten sposób coraz więcej osób dowiaduje się o zespole (element budowania marki)…

To jednak nie był koniec zaskoczeń.

Po rozdaniu zdjęć (przez barierkę) główny wokalista zamiast udać się do szatni jak to zazwyczaj gwiazdy mają w zwyczaju, wyszedł do uradowanych fanów!

Można było otrzymać od niego autograf, porozmawiać, zrobić sobie z nim zdjęcie…

Był to idealny element budowania trwałej relacji z klientami (fanami).

Tak więc ja też dostałem autograf, zrobiłem zdjęcie, wymieniłem 2 słowa z Wojtkiem i… teraz jestem pewien, że przyjdę na ich następny koncert!

Bardzo ważne dla ludzi jest OD KOGO KUPUJĄ.

Bardzo dobrze to widać w działalności w marketingu sieciowym :

„Mniej ważne gdzie, ważniejsze z kim.”

Tak samo jest z zakupami.

I jeśli myślisz, że gdy kupujesz chodzi tylko i wyłącznie o cenę, to zastanów się:

Ile razy zapłaciłeś za kawę w restauracji 10 zł?

Dlaczego tak przepłacasz? Przecież w domu koszt takiej kawy wyszedł by nieporównywalnie mniejszy?

A może tu wcale nie chodzi o pieniądze?

Może chodzisz do restauracji, bo dobrze się tam czujesz?

Może obsługa lokalu jest wyjątkowo miła?

Może ulubiona Pani kelnerka ma wielki… Oczy? 😉

A może jest jeszcze jakiś inny powód?

Jednak gdyby chodziło tylko o cenę, z pewnością zostałbyś w domu. :)

Kogo najbardziej lubimy?

Oczywiście ludzi podobnych do nas.

Od kogo kupujemy?

Od tych, z którymi mamy najlepszą relację!

Zwróć uwagę na to, co robią politycy podczas kampanii wyborczych.

Pamiętasz spod wyborczy Bronisława Komorowskiego z ostatnich wyborów Prezydenckich?

Pokazywał na nim swój rodzinny dom, swoją żonę…

Zbudował w ten sposób wizerunek ciepłego i kochającego męża.

Co robią teraz niektórzy (sprytni :) ) właściciele EBiznesów?

Pokazują na filmach na youtube siebie ze swoją rodziną. Pokazują na mediach społecznościowych zdjęcia swoich dzieci (oczywiście w dalszym planie). Mówią na filmach o sobie i o swojej rodzinie.

Wspaniale buduje to relacje z klientami, którą to tak bardzo Internet ogranicza…

Taki ciepły wizerunek relacji można bardzo łatwo tworzyć i podtrzymywać np. za pomocą Facebooka czy filmów na Youtube.

Jeśli np. prowadzisz video bloga, wystarczy, że co jakiś czas wspomnisz o swoich dzieciach, żonie, czy wspólnym urlopie…

A tak apropos, co takiego dała w tym wpisie historyjka o koncercie? Dała to, że gdy czytałeś te słowa, to w twojej głowie podświadomie rysuje się pewien obraz (w tym przypadku wyluzowanego gościa chodzącego na koncerty).

Ludzie uwielbiają historie, a szczególnie te, niosące za sobą wartościową treść. Jednak pewien przekaz podświadomy pozostaje… Warto o tym pamiętać. :)

Marcin Godlewski
Marcin Godlewski
Założyciel portalu szkoleniowego MiastoSzkolen.pl, również właściciel najstarszej w Polsce Platfomy Programów Partnerskich – ProPartner.pl. Od 2006 roku zajmuje się sprzedażą bezpośrednią i marketingiem w internecie. Stworzył wiele tematycznych portali, grup szkoleniowych i marketingowych. Autor wielu autorskich szkoleń, kursów internetowych i ebooków, współautor książki "Biblia E-biznesu". Przez ostatnie lata specjalizuje się w prowadzeniu, organizacji i sprzedaży szkoleń on-line.

2 Comments

  1. Małgorzata pisze:

    Fajna historia. Przypomina mi się tu temat o czym pisać na blogu. Kiedyś blog kojarzył się z pamiętnikiem, gzie się pisało o swoich przemyśleniach czy rozterkach miłosnych.
    Teraz spece od ebiznesu radzą żeby nie pisać dyrdymałów o tym co jadłam na śniadanie. Blog ma zawierać porady, korzyści itp. Wykasowałam ze swoich blogów wszystkie tzw. przemyślenia, bo to mało kogo interesuje i zastąpiłam je poradnikami – jak rozwiążę jakiś problem to go wpisuję na bloga i mam już treść.
    Rozumiem, warto się pokazać jako ktoś fajny, rodzinny, ciepły.
    A jak ktoś jest nudziarzem z natury, to co?

  2. Jacek pisze:

    Witam, to co piszecie jest bardzo ważne zwłaszcza dla osob, które dopiero zaczynają swoją przygode w e-biznesie.
    Dodatkowo moge powiedzieć iż w Niemczech i na Węgrzech odpalił właśnie olbrzymi projekt, który wejdzie do Polski za kilka miesięcy i te wszystkie wspaniałości e-biznesu i platform społecznościowych, opartych na rozwoju relacji, połączy w jedną całość, a efekty tego przejda najśmielsze oczekiwania nawet speców od e-marketingu :)
    pozdrawiam słonecznie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *